sobota, 19 sierpnia 2017

Zakupy w Księgarni Znak...


... to czysta przyjemność! :) Tylko spójrzcie! Stos 25 tytułów, które tylko czekają w kolejce by po nie sięgnąć i spędzić w ich towarzystwie deszczowe, jesienne wieczory, które już powoli nieubłaganie nadchodzą. Jak pewnie pamiętacie od jakiegoś czasu mieszkam w Nowym Jorku i choć mogę bez problemu znaleźć tu polską stacjonarną księgarnię w polskiej dzielnicy, to nie zmienia to faktu, że tak jak książki są drogie w Polsce, tak samo i drogie są tu. Może nie jest tak bardzo odczuwalne dla kieszeni, jak 40zł na polskie realia, ale mimo wszystko jest to sporo, porównując cenę jednej książki za 20-30$, z dużym zestawem w restauracji typu Burger King, który będzie kosztował około 6$. Więc zakupy wcale nie są, aż tak dobrym pomysłem, tym bardziej, że książkę pochłonie się w dwa wieczory i tyle z całej przyjemności! Jest jeszcze biblioteka z polskimi książkami, ale... jest to chyba jedna biblioteka oferująca książki w języku polskim w całym NY. Musisz przejechać pół miasta i poświęcić na to pół dnia. Prywatne biblioteczki koleżanek to też nie studnie bez dna... :)

piątek, 11 sierpnia 2017

New York City w pigułce :) - dlaczego Donald Trump nie lubi Meksykanów?!



Dlaczego Trump nie lubi Meksykanów? Bo się rozmnażają... :)
Ale zacznijmy od początku...

Jak rozmnażają się ludzie w Ameryce? Hmm... no w zasadzie to podobno tak samo jak my w Europie. W sposób rozrodczy, poprzez seksy i te sprawy, potem wypuszczają młode wadżajnami, jajek ponoć nie znoszą, i podobno też nie pączkują... Choć nie raz parząc na latynoskie rodziny, które najpierw do USA wyemigrowały, a potem zaczęły się rozmnażać, nasuwa się myśl "hmm... czy aby na pewno nie znoszą oni jajek, z których wykluwa się jednocześnie całe stado młodych?!?!".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...