sobota, 9 grudnia 2017

Temat tabu - nie lubię dzieci...


Jako mała dziewczynka woziłam lalki w wózku, zmieniałam im ubranka i pieluchy. Karmiłam butelką, kąpałam w wannie i woziłam w wózku z całym wyposażeniem i wszelkimi niezbędnymi gadżetami. Z domu wychodziłam z plecakiem wypchanym pieluchami na zmianę, ubrankiem, butelką i innymi przyborami niezbędnymi mojemu plastikowemu noworodkowi.. no bo jak to z dzieckiem! Trzeba być przygotowanym na wszystko. Przez chwilę zachowywałam się jak typowa dziewczynka i chciałam nawet małego braciszka, żeby móc się nim opiekować i zaspokoić moje typowo dziewczęce instynkty opiekuńcze...

piątek, 8 grudnia 2017

"Baba Jaga" - recenzja filmu

"BABA JAGA"
Tytuł oryginalny: Don't knock twice
Gatunek: horror
Reżyseria: Caradog W. James 
Scenariusz: M. Huckerby, N. Ostler
Produkcja: Wielka Brytania
Premiera: 29.09.2016 Świat/ 24.03.2017 Polska

OBSADA:

Jess - Katee Sackhoff
Chloe - Lucy Boynton
Baba Jaga - Javier Botet


Chloe dorastała w sierocińcu, do którego oddała ją uzależniona od alkoholu i narkotyków matka. 9 lat później kobieta wyleczona z nałogu postanawia odzyskać córkę. Dziewczyna tuż przed powrotem do matki udaje się z przyjacielem do owianego legendą starego domu, w którym mieszkała starsza kobieta Mary, uważana za czarownicę, która porywa dzieci. Kobieta popełniła samobójstwo, ale w domu podobno mieszka teraz demon, którego obudzi pukanie do drzwi. "Zastukaj raz, by ją obudzić, zastukaj dwa, by z martwych wstała..." i jak nietrudno się domyślić, zbuntowana Chloe zastukała... dwa razy. Niedługo potem jej przyjaciel znika w tajemniczych okolicznościach a ona sama ściąga na siebie ogromne niebezpieczeństwo...

wtorek, 28 listopada 2017

"Zaślepienie" - Aga Lesiewicz


GATUNEK: THRILLER
Tytuł oryginalny: Exposure
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 404
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Michał Strąkow
WYDAWNICTWO: INSIGNIS

Kristin Ryder ma 34 lata, duże przestronne mieszkanie w dobrej dzielnicy Londynu, wspaniałych przyjaciół, a od 7 lat jest w udanym związku z Antonem. Poza tym jest artystką, fotografem. Została obdarzona prawdziwym talentem i jej kariera artystyczna zapowiadała się naprawdę interesująco. Razem z Erin, przyjaciółką ze studiów, tworzyły duet "Cyrkonia" lecz nie przetrwał on próby czasu i niestety rozpadł się. Dziś Erin jest słynną artystką, która fotografuje celebrytów dla takich magazynów jak "Vogue", natomiast Kristin utrzymuje się z małych zleceń. Fotografuje do katalogów zabawki, czy też gadżety erotyczne... i pluje sobie w brodę, że jej talent się marnuje. Pewnego dnia kobieta zaczyna dostawać tajemnicze meile, od kogoś, kto zdaje się znać mnóstwo faktów z jej przeszłości. Ktoś włamał się do jej komputera i ujawnia kompromitujące ją, prywatne zdjęcia... ktoś obserwuje ją z okien budynku naprzeciwko. Ktoś próbuje ją przestraszyć i upokorzyć a Kristin nie ma pojęcia kim jest tajemniczy prześladowca, ani jak się przed nim bronić.

wtorek, 14 listopada 2017

"Ciotka Poldi i sycylijskie lwy" - Mario Giordano


GATUNEK: LITERATURA PIĘKNA
Tytuł oryginalny: Tante Poldi und die sizilianischen Löwen
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 400
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Wydawnictwo: INITIUM

Poldi w wieku 60 lat przeprowadza się z Monachium na Sycylię, by zestarzeć się w spokoju, w towarzystwie alkoholu, którego troszkę nadużywa. Osiada w pięknym domu, który sama sobie wybrała, z widokiem na morze i Etnę. W małych pracach remontowych pomaga jej młody Sycylijczyk, Valentino. Pewnego dnia chłopak nie pojawia się o umówionej godzinie, do wykonania zlecenia. Nie odbiera telefonu, nie oddzwania. Zmartwiona Poldi zaczyna szukać młodzieńca i znajduje ...jego martwe ciało na plaży. Valentino został zastrzelony. Choć Poldi powiadamia policję, która ma za zadanie rozwikłać zagadkę jego śmierci, kobieta postanawia trochę im pomóc i na własną rękę odnaleźć mordercę chłopaka...

czwartek, 26 października 2017

Bullet Journal - zorganizuj się! ;)



Bullet Journal... 

Chyba wszyscy już orientują się co to takiego jest, 
a kto się nie orientuje niech wie... 

wtorek, 24 października 2017

"Rzeczozmęczenie" - James Wallman


GATUNEK: PORADNIK, NAUKI SPOŁECZNE, PSYCHOLOGIA
Tytuł oryginalny: Stuffocation. Living More with Less
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Katarzyna Dudzik
WYDAWNICTWO: INSIGNIS

Mam znajomą, która ma cały zagracony dom. Wszędzie ma pełno gratów, niczego się nie pozbywa, ale ciągle znosi nowe rzeczy. Jej mieszkanie pęka w szwach. W szafkach nie ma gdzie palca wetknąć, a otwierając drzwiczki chroń głowę, a najlepiej załóż kask, gdyż rupiecie wysypią się na łeb! Na półkach przedmioty stoją ciasno jeden obok drugiego, przestaw jeden o milimetr a pięć innych spadnie na podłogę... w pokojach w każdym kącie naustawiane są stosy rupieci. Bez ładu i składu, zawalając tylko przestrzeń. 

Marysia chomikuje wszystko. Stare gazety, ubrania, bibeloty, zabawki, kosmetyki, naczynia, urządzenia elektryczne... ponieważ:
- "nigdy nie wiadomo co może się przydać",
- "wszystko to kosztuje"(i zamiast wywalić, woli sprzedać, a i tak tego nie zrobi),
- "bo jej się podoba/ ma sentyment/ jest urocze i słodkie"... 

Ciągle znosi do domu nowe rzeczy, bo:
- "kosztowało tylko 1,2,3,4,5 dolarów!"
- "na pewno jej się kiedyś przyda"
- "tak jej się podobało, że musiała kupić" 
- "Było na przecenie!"
- "dostała za darmo, a jak dają trzeba brać!"

piątek, 20 października 2017

"Lokatorka" - JP Delaney


GATUNEK: THRILLER PSYCHOLOGICZNY
Tytuł oryginalny: The Girl Before
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 416
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Mariusz Gądek 
WYDAWNICTWO: OTWARTE


Jane niedawno została okrutnie skrzywdzona przez los, a mieszkanie, w którym mieszka nieustannie przywołuje bolesne wspomnienia, dlatego też chce się uwolnić od przeszłości i zacząć wszystko od nowa, w nowym mieszkaniu. Dom przy Folgate Street 1 wydaje się być idealnym miejscem. Już samo zamieszkanie w tym nowoczesnym, oryginalnym domu, którego lokator musi najpierw przejść z powodzeniem, kilka etapów rozpatrzenia jego podania, to już wielkie wyróżnienie. Następnie musi przestrzegać długiej listy nakazów i zakazów, ustalonych przez samego architekta i właściciela, Edwarda Monkforda... Bez wątpienia ten dom dostępny i odpowiedni jest tylko dla wybrańców. Jane jest więc szczęściarą i zamierza rozpocząć tam nowe życie...
Emma, poprzednia lokatorka domu przy Folgate Street 1, była do Jane bardzo podobna i również po ciężkich doświadczeniach, rozpoczynała tam nowy etap w swoim życiu. Jednak po pewnym czasie ten piękny, luksusowy, lecz skrajnie minimalistyczny dom zaczął w niej wywoływać dziwny lęk i niepokój. Mimo ultranowoczesnych zabezpieczeń przestała czuć się w nim bezpiecznie... Teraz Emma już nie żyje... Czy Jane również grozi niebezpieczeństwo?

środa, 11 października 2017

"Czarna Madonna" - Remigiusz Mróz


GATUNEK: HORROR RELIGIJNY
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 460
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
WYDAWNICTWO: CZWARTA STRONA


Filip Szumski zrezygnował z kapłaństwa dla kobiety, w której się zakochał. Poznał Anetę, gdy udzielał ślubu jej rodzonej siostrze. Zrzucił sutannę. Para zamieszkała razem, planowała ślub i mieli wybrać się w podróż przedślubną do Bazyliki Grobu Świętego. Niestety Filipa zatrzymały we Wrocławiu obowiązki zawodowe i w podróż wybrała się tylko jego narzeczona. Boeing 747, na pokładzie którego znajdowała się Aneta, miał wylądować w Tel Awiwie koło 3 nad ranem, ale zniknął on z radarów gdzieś nad Morzem Śródziemnym i stracono całkowity kontakt z maszyną, oraz jej dowództwem. Filip początkowo ma nadzieję, że samolot się odnajdzie, gdyż nic nie wskazuje na porwanie, zamach terrorystyczny, ani nie natrafiono na jego wrak, w razie gdyby uległ on katastrofie. Niebawem, co jakiś czas do kontroli lotów docierają krótkie sygnały z transpondera... z różnych części świata, które zaznaczone na mapie układają się w tajemniczy kształt...

niedziela, 8 października 2017

"Zapisane w wodzie" - Paula Hawkins


GATUNEK: THRILLER
Tytuł oryginalny: Into the water
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Jan Kraśko
WYDAWNICTWO: ŚWIAT KSIĄŻKI


Jules Abbott dawno temu wyjechała z Beckford, małego miasteczka i miała nadzieję, już nigdy tam nie wrócić... Zostawiła za sobą przykre dzieciństwo i starszą siostrę, Nel, w której cieniu dorastała. Zawsze była od niej gorsza, brzydsza, grubsza... Kiedy wyjechała nie dbała o więzy rodzinne i nie utrzymywała bliskich kontaktów z siostrą i choć ta dość często dzwoniła, Jules nie odbierała telefonu i nie oddzwaniała.. 
Tak było i tym razem. 
Nel zadzwoniła w nocy i lekko roztrzęsiona, prosiła o szybki kontakt. Jules jak zwykle zignorowała prośbę. Kilka dni później znaleziono Nel martwą. Ludzie z miasteczka mówią, że skoczyła do zakola rzeki, które nazywają Topieliskiem, gdyż jest to bardzo popularne miejsce wśród samobójczyń. Nel pisała o nich książkę, a teraz sama zginęła jak one... Jules jest przekonana, że jej siostra nigdy by tego nie zrobiła! Wraca do miasteczka dowiedzieć się prawdy, oraz zaopiekować się swoją osieroconą piętnastoletnią siostrzenicą. 

wtorek, 3 października 2017

"Angielka" - Katherine Webb


GATUNEK: PRZYGODOWA, LITERATURA PIĘKNA
Tytuł oryginalny: The English girl
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 480
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Olga Siara 
Wydawnictwo: INSIGNIS


Joan Seabrook od dziecka marzyła o wizycie w Arabii i skrycie wierzyła, że pewnego dnia się tam znajdzie. Dopięła swego, spełniła swoje marzenie i niedługo po ukończeniu studiów na kierunku archeologii wyjeżdża wraz z narzeczonym do miasta Maskat. Zamierza zbadać pustynny fort Jabrin i odnaleźć znajdujące się tam skarby. Ponieważ Oman to kraj, w którym panują krwawe konflikty, wyprawa do Jabrin staje pod znakiem zapytania, a nawet wydaje się wręcz niemożliwa...
W Arabii Joan spełnia jeszcze jedno swoje marzenie i spotyka się, z leciwą już odkrywczynią i podróżniczką, Maude Vickery, ekscentryczną idolką z dziecięcych lat, której dokonania motywowały fantazje i działania dziewczyny. Jednak obecne opowieści Maude jeszcze bardziej pogłębiają rozczarowanie młodej archeolożki. Niebawem dwie kobiety zaczyna łączyć specyficzna więź i przyjaźń... Lecz czy pani Vickery jest szczera? Czy Joan zdoła dopiąć swego i dotrzeć na pustynne ziemie?

sobota, 30 września 2017

"Karuzela samobójczyń" - Sharon Bolton


Gatunek: THRILLER
Tytuł oryginalny: Dead Scared
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 416
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Agnieszka Kabala 
Wydawnictwo: AMBER

Uniwersytet Cambridge nawiedza fala samobójstw. W krótkim czasie kilkanaście studentek odbiera sobie życie w dość oryginalny, niespotykany wręcz sposób, między innymi samopodpalenie i dekapitację... Evi Oliver, uniwersytecki psychiatra, której pacjentkami była większość samobójczyń zauważa, że większość z nich niedługo przed śmiercią męczyły bardzo realne koszmary, dotyczące ich najskrytszych lęków. Kilka wspominało, że po przebudzeniu czuły, że zostały przez sen zgwałcone, bądź też seksualnie napastowane. Według niej to nie jest zwykły zbieg okoliczności i prosi o pomoc policję. Młoda policjantka, Lacey Flint, wtapia się w społeczność uniwersytecką, udając studentkę psychologii, by móc bliżej przyjrzeć się problemowi. Niedługo po przyjeździe do Cambridge i ją zaczynają męczyć koszmary...

piątek, 22 września 2017

"Wielbiciel" - Charlotte Link


Gatunek: THRILLER
Oryginalny tytuł: Der Verehrer
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 424
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska- Szymala
Wydawnictwo: SONIA DRAGA

Leona ma ostatnio pecha. Najpierw staje się świadkiem samobójstwa, kiedy to na chodnik kilka kroków przed nią, upada młoda kobieta, która wyskoczyła z okna swojego mieszkania. A niedługo potem po wielu latach wspólnego życia, jej mąż Wolfgang, oświadcza, że odchodzi gdyż zakochał się w innej kobiecie. Pech. Załamana Leona, żeby nie myśleć natarczywie o mężu i jej rozpadającym się właśnie małżeństwie, angażuje się w sprawę samobójczyni Evy i tam poznaje Roberta, szalenie przystojnego brata ofiary. Leona i Robert stają się parą, ich romans nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że Robert jest piekielnie zazdrosnym i zaborczym partnerem... 
W tym samym czasie w lesie, nieopodal niewielkiej miejscowości, odnalezione zostają okrutnie zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Ofiarą była Anna, która odeszła z rodzinnej wsi przed sześcioma laty, zostawiając chorego ojca i młodszą siostrę, marząc o podróży do Ameryki Południowej. Jak to się stało, że jej ciało zostaje odnalezione kilka lat później, zaledwie kilka kilometrów od domu?!

niedziela, 3 września 2017

"Bad mommy. Zła mama" - Tarryn Fisher


Gatunek: THRILLER
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik 
Wydawnictwo: SINE QUA NON

Jolane i Darius Avery tworzą udaną, szczęśliwą parę. Mieszkają w pięknym domu na obrzeżach Seattle i razem wychowują dwuletnią córkę Mercy. Jolene jest pisarką, Darius psychologiem i wydawać by się mogło, wiodą idealne życie i tworzą idealną parę. Jednak jak każde małżeństwo mają swoje tajemnice. Przeżywają wzloty i upadki. Pewnego dnia do domu obok wprowadza się Fig, która po zaskakująco krótkim czasie zaprzyjaźnia się z Jolane. Staje się jej najbliższą przyjaciółką i powierniczką jej sekretów. Jolane nie wie jednak, że Fig została okrutnie skrzywdzona przez los i dwa lata wcześniej straciła ciążę, a wróżka przepowiedziała jej, że jeszcze kiedyś spotka duszę swojej nienarodzonej córki... Zauroczona nową koleżanką Jolane, nie dostrzega, że jej nowa przyjaciółka, tak chętna do pomocy, zbyt wiele uwagi zaczyna poświęcać małej Mercy oraz Dariusowi. Zaczyna kupować podobne ubrania, farbuje włosy na ten sam kolor, urządza swój dom w identyczny sposób a na portalach społecznościowych zaczyna publikować zdjęcia jej męża... 

sobota, 26 sierpnia 2017

"Love Story" - Erich Segal


Gatunek: LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS
Rok wydania: 1989
Ilość stron: 80
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Wydawnictwo: ISKRY


Czytałaś "Love story"?
Nigdy nie czytałaś "Love story"?!?!
Żartujesz?! Musisz koniecznie przeczytać! To klasyk! Masz!



Nie, wcale nie musiałam przeczytać... Ale przeczytałam. Po tym jak znajoma spojrzała na mnie jak na przybysza z innej planety i wepchnęła mi w rękę, malutką, szczuplutką książeczkę, stwierdziłam, że takie króciutkie opowiadanko dam radę przeczytać. Nie, na co dzień wcale nie stronię od czytania. Wręcz przeciwnie, pochłaniam opasłe tomiska i krzyczę o jeszcze, ale... na Boga! nie o miłości!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Zakupy w księgarni Znak... czyli co będę czytać w najbliższym czasie?


W piętek przedstawiłam Wam moją opinię o zakupach w Księgarni internetowej Znak --> post tutaj, które zrealizowałam wspólnie z koleżankami. Dziś natomiast przedstawię Wam szybciutko pozycje, które do nas przyleciały i które w najbliższym czasie będę czytać... Jedną już nawet przeczytałam :) Przeczytania wszystkich pozostałych nie mogę się wprost doczekać!

sobota, 19 sierpnia 2017

Zakupy w Księgarni Znak...


... to czysta przyjemność! :) Tylko spójrzcie! Stos 25 tytułów, które tylko czekają w kolejce by po nie sięgnąć i spędzić w ich towarzystwie deszczowe, jesienne wieczory, które już powoli nieubłaganie nadchodzą. Jak pewnie pamiętacie od jakiegoś czasu mieszkam w Nowym Jorku i choć mogę bez problemu znaleźć tu polską stacjonarną księgarnię w polskiej dzielnicy, to nie zmienia to faktu, że tak jak książki są drogie w Polsce, tak samo i drogie są tu. Może nie jest tak bardzo odczuwalne dla kieszeni, jak 40zł na polskie realia, ale mimo wszystko jest to sporo, porównując cenę jednej książki za 20-30$, z dużym zestawem w restauracji typu Burger King, który będzie kosztował około 6$. Więc zakupy wcale nie są, aż tak dobrym pomysłem, tym bardziej, że książkę pochłonie się w dwa wieczory i tyle z całej przyjemności! Jest jeszcze biblioteka z polskimi książkami, ale... jest to chyba jedna biblioteka oferująca książki w języku polskim w całym NY. Musisz przejechać pół miasta i poświęcić na to pół dnia. Prywatne biblioteczki koleżanek to też nie studnie bez dna... :)

piątek, 11 sierpnia 2017

New York City w pigułce :) - dlaczego Donald Trump nie lubi Meksykanów?!



Dlaczego Trump nie lubi Meksykanów? Bo się rozmnażają... :)
Ale zacznijmy od początku...

Jak rozmnażają się ludzie w Ameryce? Hmm... no w zasadzie to podobno tak samo jak my w Europie. W sposób rozrodczy, poprzez seksy i te sprawy, potem wypuszczają młode wadżajnami, jajek ponoć nie znoszą, i podobno też nie pączkują... Choć nie raz parząc na latynoskie rodziny, które najpierw do USA wyemigrowały, a potem zaczęły się rozmnażać, nasuwa się myśl "hmm... czy aby na pewno nie znoszą oni jajek, z których wykluwa się jednocześnie całe stado młodych?!?!".

niedziela, 30 lipca 2017

"Cela" - Jonas Winner

Gatunek: THRILLER
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 400
Oprawa: miękka

Tłumaczenie: Agnieszka Hoffman
Wydawnictwo: INITIUM



Jedenastoletni Sammy przeprowadza się z rodzicami, bratem oraz opiekunką do Berlina, do starej secesyjnej willi. Pewnego dnia chłopak zauważa ojca zakradającego się do szopy za domem... który wchodzi do środka i ...znika. W ten sposób Sammy odkrywa sieć podziemnych korytarzy i tuneli. W jednym z podziemnych pomieszczeń znajduje nastoletnią uwięzioną dziewczynkę, chcąc ją ratować i wezwać na pomoc ojca, słyszy rozpaczliwy sprzeciw "No!!! Daddy no!!!". Kiedy chłopak wraca tam następnego dnia, po dziewczynce nie ma ani śladu. Sammy jest więc przekonany, że to jego ojciec uwięził azjatycką nastolatkę. Za wszelką cenę postanawia ją odnaleźć, rozwiązać tę zagadkę i udowodnić winę ojca... 

niedziela, 23 lipca 2017

Mój ranking na najlepszy antyperspirant...


Rzadko pojawiają się u mnie posty dotyczące kosmetyków. Mimo, iż mój blog przestał być już wyłącznie blogiem książkowym, to i tak ciągle na książkach się skupiam :)  Ale ponieważ jest to mój kawałek sieci i mogę tu pisać o książkach, filmach, kosmetykach czy przeogromnych korkach tworzących się na ulicach Nowego Jorku... chciałabym zaprezentować Wam moją opinię na temat kosmetyków, które zwłaszcza latem, grają w życiu każdej dbającej o siebie kobiety, wielką rolę... a mianowicie antyperspirantach. 

Wiadomo, że każda z nas chciałaby wyglądać ładnie i czuć się komfortowo nawet w najbardziej upalne dni lata. Mokre plamy pod pachami i nieprzyjemny zapach potu to coś, o czym każdy chciałby zapomnieć i nie mieć z tym nic do czynienia... Ani na własnej skórze, ani na skórze towarzysza podróżującego wspólnie komunikacją miejską, bądź też współpracownika z biurka obok. W reklamach wszyscy producenci zapewniają nas, że ich produkt jest niezawodny, najlepszy i nie ma sobie równych. Jednak jak zapewne wiecie - reklamy kłamią :) Tam rządzi pieniądz, zysk i nikogo nie obchodzi, że aktor w reklamie znacznie mija się z prawdą. Reklama ma być przekonująca, produkt ma się sprzedać, a pieniądz ma wpłynąć na konto bankowe... Koniec, kropka. Tak działa świat handlu i biznesu. Beckham, Ronaldo czy Lewandowska powiedzą do kamery wszystko, byle gaża się zgadzała! A za kulisami posmaruje się produktem konkurencji. Reklamom więc nie ufam. Lewandowskim też... Bardziej cenię sobie rekomendację znajomego, komuś kto produkt sprawdził. 

Jak więc zadbać o to, by czuć się świeżo przez cały dzień?! Jaki kosmetyk zapewni nam komfort, nawet w najbardziej upalne dni? Czy taki dezodorant w ogóle istnieje?! Do tej pory w to szczerze wątpiłam... i przez moją kosmetyczkę przewinęło się naprawdę sporo kosmetyków, z których wcale nie byłam zadowolona. Jednak znalazłam w końcu ten, który zostanie ze mną na dłużej. Oczywiście nie ma on zastąpić codziennych kąpieli, ale ma pomóc w utrzymaniu świeżości przez jak najdłuższy czas...

czwartek, 13 lipca 2017

Co się czyta w Nowym Jorku?

...nie mam pojęcia... :)
gdyż rzadko zwracam uwagę na tytuły i raczej nie zaglądam ludziom pod okładkę ...ale się czyta! To najważniejsze! Czasem jadąc metrem bawię się w małego paparazzi, by pokazać Wam, że nawet tu, w Nowym Jorku, w dobie smartfonów i internetu, nie wszyscy dali się porwać technologii i są jeszcze ludzie, którzy doceniają wartość książki. Przyznaję, że dla takiego książkoholika jak ja, to wspaniały widok, lecz niestety dość rzadki, bo gdyby porównać liczbę oczu wlepionych w ekran telefonu i książkę, to telefon i iPod wygrywają ze znaczną przewagą. Ja osobiście nie lubię czytać w środkach komunikacji miejskiej, choć zaczynam się nad tym poważnie zastanawiać... może się w końcu do tego przekonam?
A jak to jest w Waszych miastach? 
Widać jeszcze książkoholików? 


wtorek, 4 lipca 2017

"Sto dni po ślubie" - Emily Giffin

Tytuł oryginalny: "Love the one you're with"
Gatunek: LITERATURA OBYCZAJOWA
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 376
Oprawa: miękka

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: OTWARTE



Ellie jest świeżo upieczoną mężatką. Kobietą niezwykle szczęśliwą i zakochaną w swoim mężu do szaleństwa. Z wzajemnością. Zdecydowanie było to małżeństwo zawarte z prawdziwej miłości, która narodziła się już wiele lat temu. Mają przytulne mieszkanko na Manhattanie. Ellie jest fotografem z pasją, Andy prawnikiem. Powodzi im się nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym. Istna sielanka... która trwa do momentu, kiedy Ellie spotyka przypadkiem na ulicy swoją dawną wielką miłość, Leo. Odnawiają kontakt, a stare uczucia budzą się i wychodzą zapomniane z ukrycia... Pojawiają się wątpliwości i nurtujące pytania, czy to na pewno Andy jest tym jedynym? Czy nie było błędem poślubienie go? Czy dobrą decyzją było rozstanie z Leo? Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie?

środa, 28 czerwca 2017

"Spowiedź diabła" - Adrian Bednarek

Gatunek: THRILLER
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 420
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res



Kubę Sobańskiego poznaliśmy w "Pamiętniku Diabła" jako dwudziestoparolatka, studenta prawa jednej z krakowskich uczelni. Życie tego chłopaka to była wieczna impreza przepełniona seksem, mocno zakrapiana alkoholem i narkotykami. Jednak Kuba poza idealnym studenckim, beztroskim życiem miał też drugie... mroczne, przepełnione krwią i żądzą zemsty, jako "Rzeźnik niewiniątek". Nikt nie podejrzewał, że to on jest seryjnym mordercą siejącym postrach wśród młodych kobiet mieszkających w Krakowie. I prawdopodobnie nikt się o tym nie dowie, gdyż Sobański pragnący zemsty wrobił  we wszystkie swoje zbrodnie znajomego, Tomka Rogowskiego. Natomiast Julię, która go dla owego Tomasza zostawiła, uzależnił od heroiny i zgotował jej prawdziwe piekło na odwyku.

Teraz minęło już około osiem lat od tamtych wydarzeń. Kuba jest młodym prawnikiem, który zdołał zapanować nad brutalnymi żądzami i skupia się głównie na karierze zawodowej. Wraz z przyjaciółką Sandrą prowadzi cieszącą się dobrą renomą i wysoką skutecznością kancelarię prawniczą. Po sprawie "Rozpruwacza z Krakowa", czeka go następna, której wartość opiewa na ponad milion złotych. Siedemnastoletnia Sonia Wodzińska, dziewczyna z bogatego domu, zostaje oskarżona o zabójstwo swojego brata bliźniaka, który nakrył ją w bardzo wstydliwej, intymnej sytuacji. Niebawem całkowicie niespodziewanie Kuba zaprzyjaźnia się z młodą klientką... Z kliniki odwykowej wychodzi natomiast Julia, która napisała bestseller "Sypiałam z Rzeźnikiem Niewiniątek", zarobiła na tym duże pieniądze, stała się po stokroć silniejsza dzięki ciężkim doświadczeniom i zamierza się zemścić na Kubie za doznane krzywdy.

niedziela, 25 czerwca 2017

Mój nowy przyjaciel - Antykwariat i Księgarnia Tezeusza


Marzeniem każdego mola książkowego, jest mieć w domu biblioteczkę z prawdziwego zdarzenia. Nie, nie regał na książki. Całą biblioteczkę. Nie jest jednak tajemnicą, że książki są dość drogie i nie każdy może sobie na nie pozwolić. Dobrze, może jedna miesięcznie nie zrujnuje niczyjego budżetu, jednak czy jedna książka na miesiąc zadowoli miłośnika książek, który każdą wolną chwilę spędza z nosem między papierowymi stronami? Nie sądzę! Skąd więc brać książki? Oczywiście księgarniane regały aż uginają się pod ciężarem nowiuśkich, pachnących egzemplarzy, które aż proszą się o chwilę uwagi, a jednocześnie lekko odstraszają ceną. Aby mól książkowy mógł kupować wszystkie interesujące go pozycje, musiałby do księgarni przyjeżdżać ciężarówką, i z sejfem bankowym na plecach... wiem coś o tym. Niezbyt zadowalająca to perspektywa, prawda? Szukamy więc innych, tańszych sposobów, by jak najwięcej książek znalazło się w naszym posiadaniu. 

Wszyscy znajomi z mojego otoczenia wiedzą, że przyjmę wszystkie książki, które są komuś zbędne. Często też odwiedzam kiermasze biblioteczne, gdzie można nabyć za symboliczną kwotę ciekawe książki, które już nikomu nie są potrzebne. Jednak takie kiermasze są w nielicznych bibliotekach. Kolejnym świetnym pomysłem są antykwariaty... i na tym zatrzymam się dziś na dłużej, gdyż uważam, że jest to naprawdę dobre rozwiązanie, by wzbogacić swoją domową biblioteczkę o ciekawe tytuły, niedrogim kosztem. Przedstawiam Wam więc mojego nowego przyjaciela - TEZEUSZA... :)

niedziela, 21 maja 2017

New York City w pigułce :) - oko za oko, ząb za ząb... murzynka za murzyna!



Pewnego dnia znajomy miał na mieście kilka spraw do załatwienia - urząd, poczta, zakupy, parę gwałtów, rabunek, napad na bank... a że moje plany na ten dzień ograniczały się do wylegiwania się na kanapie i przeglądania map, w poszukiwaniu miejsc gdzie mogłabym ukryć kolejne ciała moich ofiar, zgodnie z maksymą "nie spać! zwiedzać!", pojechałam z nim.

URZĄD
Pojechaliśmy najpierw do jakiegoś urzędu, a tam jak to niemal wszędzie w Ameryce przy wejściu kontrola jak na lotnisku. Zdejmuję kurtkę, zdejmuję buty, torebkę daję do prześwietlenia i w trakcie zastanawiam się czy majtki zaraz też będą kazali mi zdjąć?! Do przemacania więc stoję w kolejce, a jej początku ochroniarz pilnuje co bym przypadkiem nie wepchnęła się do robienia tego striptizu. Stoimy więc z kolegą w kolejce. Jedno za drugim, jak za mięsem w komunie. W ciszy, w skupieniu, zastanawiając się, czy aby na pewno nie mamy nic do przemycenia? Żadnych granatów? Trotylu? Spluwy w gaciach? Wąglika?! świńskiej grypy? albo chociaż śrubokrętu i kombinerek w staniku, jak to kiedyś z przyjaciółką na Juwenaliach Olsztyńskich? Eeee nudy... Zastanawiam się więc czy uda mi się przemycić przez bramki chociaż mój wybuchowy charakter?! W nim ostatnia nadzieja na niezły ubaw. W zamyśleniu zdejmuję już kurtkę i nagle z zadumy wyrywa mnie głos ochroniarza stojącego parę metrów przede mną. Coś mówi, uśmiecha się a ja stoję oszołomiona! Nic nie rozumiem! Co on w ogóle do mnie rozmawia?! Nagle zniknął cały mój angielski! A nawet jego szczątki. Nie potrafię nawet wydusić by powtórzył. Odwracam się więc do stojącego za mną kolegi i pytam:
- Co? Co ten koleś do mnie powiedział?
- że podoba mu się twój... sweter.
...Warto dodać - sweter jak sweter, ale za to z wielkim złotym, błyszczącym napisem na biuście.

niedziela, 7 maja 2017

"Rings" (2017) - recenzja filmu

"RINGS"
Tytuł oryginalny: Rings
Gatunek: horror
Reżyseria: F. Javier Gutierres
Scenariusz: Luocka, Estes,Goldsman
Produkcja: USA
Premiera: luty 2017 

OBSADA:

Julia - Matilda Anna Ingrid Lutz 
Holt - Alex Roe 
Gabriel - Johnny Galecki 



Tajemnicza kaseta znów zabija! Samara Morgan nadal zbiera krwawe żniwo. Oglądasz tajemniczy, dziwny, kilkuminutowy film... zaskakująco źle zmontowany, który jest zlepkiem obrazów, nie mających ze sobą żadnego związku. Chwilę po jego obejrzeniu dzwoni Twój telefon i przemiły dziewczęcy głos w słuchawce zapowiada Ci, że za siedem dni umrzesz. I cóż, siedem dni później przychodzi po ciebie Samara, wychodzi z telewizora (nawet takiego, który odłączysz od prądu) i umierasz, przez wykręcenie twarzy. Ale jak odkryła niejaka Rachel kilka filmów temu, jeśli zrobisz kopię tajemniczej kasety i ją pokażesz następnej osobie, przechytrzysz Samarę! I to właśnie robi Julia. Specjalnie ogląda kasetę, żeby uratować swojego chłopaka. Jednak jak się okazuje panna Morgan przygotowała dla niej coś specjalnego, bo prócz tradycyjnego filmu, nagrała jej jeszcze drugi, specjalnie dla niej! I napisała jej coś tajemniczego na wewnętrznej stronie dłoni. Dlaczego?! Jeśli musisz się dowiedzieć, zapytaj kogoś uprzejmego... i dowiesz się w dwie minuty, zamiast tracić na to półtorej godziny swojego cennego czasu. 

sobota, 22 kwietnia 2017

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" - recenzja filmu

"PITBULL. NIEBEZPIECZNE KOBIETY"
Gatunek: sensacyjny
Reżyseria: Patryk Vega
Scenariusz: Patryk Vega
Produkcja: Polska

Premiera: listopad 2016

OBSADA:

Sebastian Fabijański - Remek "Cukier"
Joanna Kulig - "Zuza"
Alicja Bachleda-Curuś - "Drabina"
Andrzej Grabowski - Starszy aspirant Goc
Artur Żmijewski - "Szelka"
Piotr Stramowski - "Majami"
Maja Ostaszewska - Olka
Magdalena Cielecka - porucznik "Somalia"
Anna Dereszowska - "Jadźka"




Zwykle recenzje zaczynam od przybliżenia fabuły. Chciałam też tym razem, ale jednak zmieniłam zdanie, a kto do mnie zagląda, na pewno już wie, że lubię czasami zacząć tekst w bardzo szczery, subiektywny, lecz może nieprofesjonalny sposób. Ale wolno mi :) gdyż żadną profesjonalistką nie jestem. Nie jestem też miłośniczką kina sensacyjnego, pełnego brutalnych członków mafii, ganiających się ze spluwami, prześcigających się kto kogo pierwszy zabije i kto komu ukradnie więcej kasy. Dlatego może mam mały problem ze stworzeniem spójnego i klarownego opisu fabuły, gdyż najnormalniej w świecie... pogubiłam się w gąszczu imion, byłych i obecnych kryminalistów i ścigających ich policjantów. Wiem jedynie, że cała akcja kręci się wokół mafii paliwowej, której poniekąd dowodzi "Cukier", młodej policjantki "Zuzy", która wplątuje się z nim w romans i jego dziewczyny "Drabiny", która właśnie kończy odsiadkę i wraz z ich małym synem wychodzi z więzienia... Ponadto wątków i bohaterów jest tam tyle, że naprawdę można się pogubić.

sobota, 8 kwietnia 2017

"Cień wiatru" - Carlos Ruiz Zafón

Gatunek: LITERATURA WSPÓŁCZESNA
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 512
Oprawa: twarda

Tłumaczenie: Beata Fabjańska-Potapczuk
Wydawnictwo: MUZA



Dziesięcioletni Daniel Sempere poznaje tajemnicze miejsce, do którego zabiera go ojciec i uprzedza, że jego istnienie chłopiec ma zatrzymać w tajemnicy. Jest to Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie z tradycją, Daniel ma wybrać sobie jeden z mieszczących się tam zapomnianych, bezpańskich egzemplarzy i przywrócić mu życie. Ochronić go od zapomnienia. Uwagę młodego Sempere przykuwa "Cień wiatru" autorstwa Juliana Caraxa. Zafascynowany historią Daniel postanawia odnaleźć i przeczytać wszystkie książki, które wyszły spod pióra Caraxa. Okazuje się jednak nie być to łatwym zadaniem. Chłopak wpada na trop pewnego tajemniczego mężczyzny z poparzoną twarzą, który od lat niszczy książki Juliana Caraxa i objął sobie za cel spalić wszystkie egzemplarze, które jeszcze istnieją... i nie zamierza oszczędzić tego należącego do Daniela.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Jak grzecznie odmówić współpracy wydawnictwu? - czyli kilka porad dla początkujących.


O współpracach recenzenckich z wydawnictwami pisałam już kilkakrotnie. Wiecie więc już "Jak współpracę  nawiązać", oraz "Jakie są jej plusy i minusy". Bez wątpienia takie współprace cieszą, gdyż jak już kiedyś wspomniałam jest to w jakimś sensie wyróżnienie dla blogera. Zazwyczaj po kilku miesiącach blogowania, recenzent pierwszy zgłasza się z propozycją do wydawnictwa. I tak też było w moim przypadku. Pierwszą współpracę nawiązałam z własnej inicjatywy... Później jednak, im starszym blogerem jesteś, im dłuższy staż i wyższe statystyki ma Twój blog i im więcej czytelników do Ciebie zagląda, tym bardziej wydawnictwa, portale i autorzy Cię zauważają i pierwsi zgłaszają się do Ciebie z propozycją. Stajesz się postrzegany jako potencjalny partner biznesowy.  Na początku cieszy to tak bardzo, że ma się ochotę wszystkie propozycje przyjąć, nawet jeśli napływają z kilku stron na raz. Bądź jednak ostrożny, pracuj z głową. Pamiętaj, że Twój wolny czas jest ograniczony i zastanów się czy będziesz w stanie wywiązać się z podjętych zobowiązań. Doba ma tylko 24 godziny, a nie samymi książkami człowiek żyje. Po przeliczeniu więc czasu i możliwości może się okazać, że ze stosem najnowszych zobowiązań, uporasz się za kilka miesięcy! 

sobota, 25 marca 2017

NYC w pigułce :) - A ja tu w Ameryce 100 lat za murzynami...


Wiecie, że Nowojorczycy są 100 lat za murzynami!? Oczywiście z całym szacunkiem dla mych ciemnoskórych znajomych, których już tu mam, gdyż są to naprawdę przyzwoici, inteligentni ludzie, którzy z lepianką z gówna nie mają nic wspólnego... żyją w domach, a nie szałasach, nie gardzą łącznością telefoniczną, ani elektrycznością. Nie piją wody z kałuży (nawet świeżo po deszczu! dacie wiarę?), nie wzniecają ognia przy pomocy kamieni, nie biegają nawet z dzidami, ubierają się w ciuchy wielokrotnego użytku, a nie zakrywają jedynie swych ptaków liściem bambusa. Mają w domu internet, telewizor, zmywarkę! Umieją korzystać ze smartfonów. umieją obsługiwać automat do kawy i opanowali prowadzenie auta, nawet z manualną skrzynią biegów, lepiej niż niejeden nasz rodak. Normalna pełna cywilizacja! Nowojorczycy natomiast to zupełnie co innego...

niedziela, 19 marca 2017

"Wybrany" - Urszula Sowińska

Gatunek: LITERATURA WSPÓŁCZESNA
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka 
WYDAWNICTWO W PUNKT




Staszek to młody chłopak z dyplomem w kieszeni, który przenosi się do wielkiego miasta, by zacząć lepsze życie, niż wiodą ludzie mieszkający w jego małej rodzinnej miejscowości. Chłopak całkowicie odcina się od rodziny i okłamuje matkę, że ma dobrą intelektualną pracę, na którą w pełni zasługuje. Udaje, że spełnia się zawodowo, zarabia dobre pieniądze i pnie się po szczeblach kariery. Rzeczywistość przedstawia się natomiast zupełnie inaczej. Załamany Staszek podejmuje pracę w supermarkecie, by za marne wynagrodzenie pokryć połowę czynszu malutkiej kawalerki, którą wynajmuje wspólnie z kolegą. Po zaspokojeniu podstawowych potrzeb i wydatków, nie stać go na nic więcej. Staszek szczerze nienawidzi swojej pracy i jednocześnie skrycie gardzi współpracownikami, obiecując sobie, że dla niego jest to tylko krótki, przelotny epizod by mógł znaleźć lepszą, dobrze płatną pracę i wybić się w wielkim świecie. Kiedy przez dłuższy czas, nic nie wskazuje na to, aby jego sytuacja miała się polepszyć, zdesperowany Staszek posuwa się do kroku ostatecznego, by zdobyć pieniądze, których potrzebuje.

poniedziałek, 13 marca 2017

"7500" - recenzja filmu

"7500"
Tytuł oryginalny: Flight 7500
Gatunek: horror
Reżyseria: Takashi Shimizu
Scenariusz: Craig Rosenberg
Produkcja: USA, Japonia
Premiera: Czerwiec 2014

OBSADA:

Ryan Kwanten - Brad Martin
Leslie Bibb - Laura Baxter
Amy Smart - Pia Martin
Jamie Chung - Suzy Lee
Scout Taylor-Compton - Jacinta Bloch
Nicky Whelan - Liz Lewis


To miał być standardowy 10 godzinny lot z Los Angeles do Tokio. Jednak niedługo po starcie jeden z pasażerów umiera na pokładzie samolotu. Mimo szybkiej reanimacji, niestety nie udaje się go uratować. Reszta pasażerów jest bardzo zaniepokojona tym zdarzeniem, jednak prawdziwy strach zaczyna się kiedy zwłoki mężczyzny tajemniczo znikają, wraz z nimi kolejno inni pasażerowie. Ponadto na pokładzie zaczynają się dziać dziwne, nadprzyrodzone rzeczy.

Nigdy wcześniej do tej pory nie słyszałam o tym filmie, choć ma on już ponad 2 lata. Jestem o tyle zdziwiona, gdyż jest on wyreżyserowany przez Takashi Shimizu! Nie, to nie tak jak myślicie, wcale nie mam plakatów tego pana nad łóżkiem :) ale jest on twórcą m.in. "Klątwy", "Klątwy 2", a ja jestem miłośniczką tego typu filmów i wszystkie je oglądam z zapałem maniaka! Na film "7500" trafiłam całkiem przypadkiem szukając czegoś ciekawego do obejrzenia online. Na początku go odrzuciłam widząc kilka nieprzychylnych opinii i bardzo niską ocenę, ostatecznie jednak przekonała mnie obecność pani Leslie Bibb w obsadzie, którą uwielbiam. Czy żałuję, że dałam się skusić? 

czwartek, 9 marca 2017

"Prosto z ambony" - Krzysztof Daukszewicz

Gatunek: LITERATURA PIĘKNA
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 229
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Szelest



Uwierzcie bądź nie, ale ja dzięki tej książce uwierzyłam, że i ja mogę kiedyś wydać w takiej formie moje felietony o życiu w mieście, w którym obecnie mieszkam! (niektóre z nich możecie znaleźć TUTAJ ). Jest to moje wielkie marzenie, które do tej pory niewiele razy wypowiedziałam na głos, a jeśli już to raczej tylko w formie przypuszczenia... że może kiedyś o tym pomyślę. A tak naprawdę myślę o tym każdego dnia i choć znajomi mnie namawiają, ja jednak zawsze się zastanawiam czy moje teksty nie są zbyt słabe, czy są odpowiedniej długości i czy nie porywałabym się przypadkiem z motyką na słońce?! 

Dzięki tej książce zrozumiałam, że nie! Ani nie są za słabe, ani za krótkie a ponadto wierzę, że na pewno znalazłabym choć jedno wydawnictwo na rynku, które doceniłoby mój styl, moje poczucie humoru i rekomendacje moich znajomych, którzy te teksy wprost uwielbiają i już teraz zapewniają mnie, że kupiliby moją książkę w ciemno i stanęli w kolejce po moje podpisy... a znajomych mam sporo ;) Zrozumiałam, że powinnam bardziej uwierzyć w siebie, swoje umiejętności, postawić sobie ten konkretny cel i uparcie dążyć do jego spełnienia! Co mam do stracenia? Nic. Mogę tylko zyskać.

piątek, 3 marca 2017

New York City w pigułce :) - 10 minusów mieszkania w Nowym Jorku


1. NAPIWKI - tak, tu daje się napiwki niemal zawsze i wszędzie. Jest nawet ustalone oprocentowanie, jakiej wysokości ten napiwek ma być. Na Manhattanie jest to około 20% wartości rachunku! Na Queens i Brooklynie trochę mniej, bo około 10-15%. Co najlepsze, napiwek nie jest opcjonalny, według Twojego uznania, tylko obowiązkowy! Oczywiście, możesz udawać zielonego w tutejszym obejściu dziewiczego turystę i narazić się na opinię niekulturalnego osobnika z innej planety, ale nie zdziw się jak kelner, taksówkarz, czy fryzjer o ten napiwek sam się upomni... ;) Bezpiecznie czuj się tylko w fast-foodach, tam napiwki nie obowiązują.

niedziela, 26 lutego 2017

"Tajemnica siedmiu zegarów" - Agatha Christie

Gatunek: KRYMINAŁ
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 272
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Dolnośląskie



Zostaje popełnione morderstwo. Zegary, które zostały umieszczone w pokoju ofiary dla żartu stają się mrocznym symbolem. Panna Bundle ryzykując swoje bezpieczeństwo próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej zbrodni. Prowadzi ją to na trop organizacji, która ma siedzibę w jednym z londyńskich klubów. 

Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale w tym wypadku niezmiernie cieszę się, że książki pani Christie są zwykle tak krótkie. Mam już za sobą kilka pozycji z dorobku tej autorki i pierwszy raz trafiłam na historię, która mnie wynudziła. Byłam tak słabo zainteresowana tą książką i tak długo ją czytałam, że nawet ten kilku zdaniowy opis fabuły powyżej, napisałam wspomagając się internetem. Jestem rozczarowana i jednocześnie zdziwiona, że tako mało interesująca historia wyszła spod pióra królowej kryminału. Myślę jednak, że będę w stanie jej to wybaczyć, gdyż rozumiem, że każdy może mieć gorsze chwile...

poniedziałek, 20 lutego 2017

Kelly Family - wieś tańczy i śpiewa... do dziś? ;)


Całkiem przypadkiem zaczęłam ostatnio odkopywać największych idoli sprzed lat. Zaraz po tym jak zdradziłam Wam "Co się z stało z Malin Berggren, pierwszą wokalistką Ace of Base?!" , postanowiłam odkopać inne gwiazdy z czasów mojego dzieciństwa. The Kelly Family na pewno jedną z największych gwiazd byli! Na pewno pamiętacie tę wielką rodzinkę wyglądającą jakby wszyscy jej członkowie urwali się z innej epoki. Ludowe stroje, długie włosy noszone zarówno przez damską, jak i męską część zespołu (pasowałabym tam z moją rudą szopą :)... i tak liczebny skład, że aby przeczytać ze zrozumieniem jakiś artykuł na ich temat, trzeba było korzystać z przewodnika :P Tak, ja nigdy nie pamiętałam wszystkich imion, starsza część ekipy w ogóle mnie nie interesowała, a tych trzech najstarszych chłopaków nawet nie rozróżniałam! Dla mnie do tej pory wyglądają jak klony. Ale to nie ma większego znaczenia, bo wszyscy doskonale wiedzą, że fanki podzielone były tylko na dwa obozy - obóz Paddy'ego i obóz Angelo... w którym  obozie Ty byłaś? ;)

poniedziałek, 13 lutego 2017

Współpraca recenzencka, jej plusy i minusy - czyli kilka porad dla początkujących... :)


Współpraca recenzencka jest swego rodzaju wyróżnieniem dla blogera. I ja dawno, dawno temu zaczynając przygodę z blogowaniem, wyznaczyłam sobie cel, że ja również zostanę kiedyś w ten sposób doceniona i doprowadzę moją stronę do takiego stanu, aby wydawnictwa też tu chciały prezentować tu swoje logo i swoje wydania :) Pracowałam na to ciężko, gdyż wydawcy zazwyczaj mają swoje zasady i wymagania, które należy spełniać, by taką współpracę nawiązać... Jakie? o tym pisałam w poście "Jak nawiązać współpracę". Przez długie miesiące szlifowałam swój warsztat, pracowałam nad swoim stylem, nad schludnym wyglądem mojej strony, nad promocją i kiedy uznałam, że odwaliłam kawał dobrej roboty, złożyłam swoją pierwszą propozycję, która została przyjęta...

sobota, 11 lutego 2017

New York City w pigułce :) - Święto Dziękczynienia...


Nowojorczycy mają w domu kuchnię tylko dlatego, że tak zostały zaprojektowane ich mieszkania i po prostu mają w rozkładzie takie dziwne pomieszczenie, o nieznanej im funkcji. Wyposażone w lodówkę, kuchenkę, zmywarkę, zlew i mikrofalówkę. Zaakceptowali to, zagospodarowali po swojemu... w mikrofalówce mają składzik słodyczy, w zmywarce zapasy ryżu i makaronu na klęskę żywiołową i niespodziewany armagedon np. 0°C, a w kuchence pewnie można jeszcze znaleźć naczynia z epoki kamienia łupanego, dzidę i szkielet dinozaura. Z tego pomieszczenia nie korzystają oni zbyt często i nie w takim celu do jakiego my przywykliśmy. Posiłki przyrządzają im pobliskie knajpy, pizzerie i Fast Foody za niewielkie pieniądze, w jednorazowych naczyniach, co by John Smith nie tracił swojego cennego czasu na zmywanie, a raczej wsadzenie zastawy do zmywarki, która całą robotę i tak zrobiłaby za niego. John i Jennifer Smith po skonsumowaniu posiłku wyrzucają jednorazową zastawę do śmieci. Jednorazowej reklamówki wiszącej bardzo często na wewnętrznej klamce drzwi wejściowych. Gdybyś szukał u nich śmietnika pod zlewem, wyleciałyby zapewne stamtąd w popłochu zamieszkałe tam nietoperze. Bo cóż to za dziwne miejsce na śmietnik w szafce i to jeszcze w pomieszczeniu, które spełnia funkcję składzika!?

sobota, 4 lutego 2017

"Cichy wielbiciel" - Olga Rudnicka

Gatunek: THRILLER PSYCHOLOGICZNY
Data wydania:
 2012
Ilość stron: 440
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka



Miło jest mieć wielbiciela. Ręka w górę, która z Was drogie panie nie lubi dostawać kwiatów, czekoladek, miłych wiadomości z komplementami i zaproszeń na randki. To jest miłe, prawda? Nawet ekscytujące. Przyjemnie jest wiedzieć i czuć, że się komuś podobamy. Nawet jeśli jesteśmy już zajęte, to lubimy mieć świadomość, że jest gdzieś chociaż jeden uroczy wielbiciel... Właśnie. Uroczy. A co jeśli wielbiciel popada w obsesję i zaczyna nas męczyć i prześladować do tego stopnia, że zaczynamy obawiać się o swoje bezpieczeństwo? Przestaje być uroczo a zaczyna być niebezpiecznie i przerażająco.

piątek, 27 stycznia 2017

Yut Chia - największa gwiazda Nowojorskiego Metra...


Życie w Nowym Jorku pędzi jak szalone. Ludzie cały czas gdzieś się spieszą, za czymś gonią... i czasem mam wrażenie, że przez tę gonitwę przecieka im przez palce, wszystko co w życiu najważniejsze. Mają niewiele czasu dla rodziny i przyjaciół. Mają niewiele czasu na przyjemności i ani chwili dla siebie. Żyją w ciągłym biegu. Jest tu jednak jeden młody mężczyzna, który czyni cuda. Potrafi zatrzymać czas i każdemu podarować błogą chwilę zapomnienia. I jeśli spotkasz go na swojej drodze, czeka cię spora dawka emocji. Potrafi on bowiem sprawić, że ludzie pochłonięci szalonym pędem, przystaną na chwilę i jak zaczarowani wsłuchają się w jego opowieść. Czy rzuca on zaklęcia? Nie. Czy czaruje? Owszem. Czaruje i rzuca uroki swoim nieprawdopodobnym talentem. Swoimi skrzypcami i muzyką... A kto usłyszy go raz, chce słuchać cały czas.

Ja miałam przyjemność usłyszeć go już kilkakrotnie. Wracając z uczelni, w piątkowe popołudnie, spotkałam go na jednej ze stacji metra. Pierwsze spotkanie uznałam za zupełnie przypadkowe, gdyż w nowojorskim metrze codziennie można spotkać utalentowane osoby, które swoim talentem zarabiają na życie. Usłyszałam z dala dźwięk skrzypiec i choć, jak wszyscy tutaj, szalenie się spieszyłam, podeszłam bliżej i wtopiłam się w słuchający go tłum. I byłam oczarowana... Jedna melodia, druga, trzecia... Od jego występu oderwał mnie tylko dzwonek telefonu i zniecierpliwieni, czekający na mnie znajomi. Pobiegłam na pociąg, żałując że nie mogę zostać dłużej. Jednak jego muzyka towarzyszyła mi do samego wieczora. Dwa tygodnie później spotkałam go znów na tej samej stacji metra! Potem znów, i znów... To nie mógł być przypadek! W Nowym Jorku żyje ponad 8 mln ludzi! A my, całkiem sobie obcy, tak całkiem przypadkiem spotykamy się na tej samej stacji metra i to w różne dni tygodnia, o różnej porze?! Żadnego człowieka, który staje na naszej drodze nie spotykamy przypadkiem... Wierzę, że i my dwoje po coś spotkaliśmy się kilkakrotnie w tym ogromnym mieście. Może właśnie po to, żebym napisała ten tekst, abyście i wy mogli poznać jego niezwykły talent i jego historię?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...