sobota, 30 stycznia 2016

New York City w pigulce :) - Boze Narodzenie i Sylwester w Nowym Jorku :)


Manhattan noca w okresie swiateczno- noworocznym jest piekny! To na pewno wszyscy wiemy :) Jesli nie wszyscy jestescie takimi szczesciarzami jak ja :P by moc zobaczyc to na wlasne oczy (i poczuc to na wlasnych zdeptanych stopach ) to i tak na pewno kazdy widzial swiateczny NY gdzies na filmie... :P - wiem, marne to pocieszenie, ale ja tez tegoroczne Jarmarki swiateczne w Polsce moglam podziwiac tylko na zdjeciach :) wiec co? Jestesmy kwita? :) wracajac wiec do nocnego Manhattanu chcialam Wam sie pochwalic, ze procz wycieczki do NY zaliczylam od razu survival rodem niczym od Beara Gryllsa i Ice Road Truckers razem wzietych! (tylko na casting na nowa dziewczyne Bonda jakos jeszcze nie dotarlam :)) Manhattan noca to byla prawdziwa szkola przetrwania! Oczywiscie byloby znacznie lepiej, gdyby caly Nowy Jork nie postanowil obejrzec tych samych atrakcji, w tym samym czasie co ja!

Komu lampeczki?! Komu?! :D
Manhattan noca w okresie swiateczno-noworocznym jest ...zaludniony! :D Ale jesli juz naprawde musisz sie tam wybrac to pamietaj o jednej najwazniejszej rzeczy... nie o aparacie, telefonie, ani pieniadzach (z reszta one w metrze szybko znikna, i to nie za sprawa kradziezy! ale o tym niebawem ), One wszystkie na nic sie zdadza, jesli choc na chwile zapomnisz, ze rzadzi tam prawo dzungli :D Pozwol wiec, ze zaproponuje maly "niezbednik"... w Twojej torebce nie moze zabraknac szpilek krawieckich, na wypadek gdyby tlum przed Toba posuwal sie w slimaczym tempie ( szpilka w tylek i zawsze to tempo moze przyspieszyc do zolwiego! :P ) Wszelkie kulki tez sie przydadza, np sznur koralikow (w razie potrzeby przetnij sznurek :P tak tez zawsze mozna sprobowac "rozgonic" towarzystwo!) w ekstremalnych przypadkach gdyby juz nic nie pomagalo mozesz uzyc kija baseballowego lub gazu pieperzowego...

Jesli juz sie znajdziesz w tlumie (a jest to nieuniknione ) bedziesz kolejno ogladac to, co chca akurat zwiedzac Chinczycy, Wlosi czy Francuzi... :) to zalezy w jaki tlum sie akurat zamontowales. W kazdym razie samodzielna wycieczka raczej odpada, chyba ze bedziecie miec miejscowego przewodnika (tak jak ja i chyba tylko dzieki temu nadal zyje ) ktory od lat mieszka w NY i wie, w jaka alejke wejsc i jak kogo z lokcia potraktowac, by przynajmniej z punktu A do punktu B przejsc bez turystow (ach Ci turysci! :P ) w kazdym razie wszystke chwyty dozwolone! Ktos Ciebie z lokcia, Ty kogos z banki... :P normalna rzecz. Zawsze mozesz poslac komus wizanke w ojczystym jezyku... :D Gwarantuje ze spojrza tylko na Ciebie z podziwem lub zaskoczeni jakby wyrosly Ci nagle zielone czolki na glowie. Bo jezyk nasz kochany robi wieksze wrazenie niz chinski!

Times Square przypomina dzungle :) tu sie chodzi niemal srodkiem ulicy, prawie miedzy nadjezdzajacymi samochodami. Oczywiscie sa ustawione barierki odgradzajace jezdnie, ale aby przejsc po chodniku dla pieszych musialbys nauczyc sie latac :) (w sumie dobra rzecz :) ja moglabbym byc golebiem... szybko zrobilambym tam porzadek! ) ktos zajedzie Ci droge i chcesz go kopnac w opone?! smialo! Policja jest po Twojej stronie, bo turyscie wolno tu prawie wszystko :D Przeciez z Ciebie zyja i dzięki Tobie oplacaja te kolosalne rachunki za prad! Chcesz zrobic sobie wystrzalowa focie na fejsika, zeby znajomi padli z zachwytu i zazdrosci?! ale musisz wejsc na bilboard, pomnik lub wdrapac sie na najblizszy wiezowiec?! spoko! jeszcze Ci droge wskaza, drabine przyniosa lub "koszyczek" zrobia! :D ewentualnie z wielka checia wezma Cie na barana jesli tylko Cie to zadowoli! tak mysle, bo policja jest tu bardzo miła! jeśli tylko poprosisz, żeby strzelili Ci fotkę, zrobia to z przyjemnością i z usmiechem :)

Times Square z 42 pietra hotelu Mariot :)
Znam tez kilka osob, ktore obrzydliwie zazdroszcza mi, ze mialam przyjemnosc spedzic Sylwestra w NY... :P zazdroszcza mi ze zaszczyt ten kopnal w tylek akurat mnie i w 2016 rok weszlam wlasnie tu - na drugim koncu swiata :) Zabijcie mnie, ale na Times Square tej nocy nie poszlam... Za wyciagniecie mnie na impreze do olsztynskiego klubu juz naleza sie oklaski, tym nielicznym ktorym sie to kiedykolwiek  udalo :P a gdybym pojawiala sie na Times Square w Sylwka?! O matko! milion dolarow nagrody gwarantowany :P Na co dzien panuje tam prawo dzungli, a co dopiero w Sylwestra?! :P Bylo tam milion ludzi! A ci ktorzy zapragneli stac pod sama scena, by z bliska zobaczyc swoja spiewajaca "Marylke" siedzieli tam od samego rana! Sorry, ale to nie dla mnie :P Jeszcze nie zwariowalam :D

W ogole zna ktos zespol One Direction i gwiazdy (ponoc) wielkiego formatu - Ellie Goulding, Demi Lovato, Taylor Swift... - obecne idolki, tutejsze "Marylki", ktorych nie moze zabraknac na scenie podczas Nowojorskiego "Sylwestra z dwojka"? :P Mnie te nazwiska szczerze mowiac niewiele mowily i nie kreca mnie one, az tak bardzo, by stac tam jak dzikus w pampersie od rana, koczowac w namiocie, a potem piszczec pod scena i rzucac majtkami, lub stanikiem :P ( tym bardziej, ze nabycie tych czesci garderoby ostatnio niemal przyplacilam zyciem!:P ) Na scenie blyszczalo kilku lalusiow, o pieknych dziewczecych, slowiczych glosach, zespol do zludzenia przypominal slynne boysbandy z lat mojej mlodosci :) i mlodziutkie gwiazdki spiewajace i wygladajace na jedno kopyto! Co do jednej ubrane w dlugie kozaki, cekinowe majtki i staniki :) one to dopiero na scenie blyszczaly...i to doslownie! :D Domyslam sie wiec, ze jest to teraz stylizacja na czasie! :P Bielizna i kozaki?! Coz starzeje sie czlowiek :P Nie jestem juz na biezaco! Nie dziwcie sie wiec, ze wolalam zaszyc sie bezpiecznie w domu z paroma osobami, a koncerty sledzic w telewizji, niz isc na serce Manhattanu i jeszcze wiochy narobic :) Nie daj Boze obecna gwiazdke, idolke nastolatek zapytac "a nie zimno ci dziewczynko?!" :P Samo Times Square na zywo odwiedzilam nastepnego dnia :P i tak bylo co podziwiac, bo po tej jednej nocy wywiezli 17 ton smieci :P Bylam czy nie bylam -stalo sie! - kula opadla, wiec Nowy Rok nadszedl! :) niesamowite, bo juz myslalam ze sie nie doczekam :D

Jak wiecie jestem tu 6 godzin mlodsza :P Siedze wiec jeszcze przed rozpoczeciem jakiejkolwiek zabawy o godzinie 18:00, w dresie, reczniku na glowie, rozmemlana... jednym slowem - w proszku :P i czytam naplywajace na fejsika zyczenia "Szczesliwego 2016!!! :D ol jeeeee! Nowy Rok nadszedl!"( :P serio?! :P ) u mnie zadnych fajerwerkow nie bylo! moze jeszcze nie dolecialy?! :P ...wiec ja siedze i czekam! :D

Tutejsza policja tez ma poczucie humoru! :)
Szykuje sie wiec powoli, zeby tak bezczynnie nie siedziec :) mysle sobie - czas sie ogarnac! makijaz wiec powoli robie, kiecke naciagam na tylek, wlosy spinam i... podziwiam coraz to nowsze zdjecia dokumentujace na biezaco stopien zaawansowania zabaw Sylwestrowych u znajomych :) Patrze jak niekotrzy uczestnicy przechodza juz do imprezowego poziomu "Hard Expert"... :D jak niektore imprezy dobiegaja konca... i zastanawiam sie - Jakiego konca?! toc jest zaledwie godzina 20:00! Imprezy sie koncza a ja?! A ja siedze i czekam! :)

Kiedy w koncu i u mnie zabawa rusza, popijam juz ze znajomymi napoj alkoholowy i sledze relacje prosto z Times Square, co by nie przegapic Nowego Roku, ktory ma nadejsc (podobno i w koncu :P ) za nieco ponad godzine... Dzwoni przyjaciolka! :D Wymeczona, wykonczona, ledwo zywa, marzaca o cieplym lozku! Biedulce glos juz siada, jezyk sie placze (oczywiscie ze zmeczenia ;) i chrypie do sluchawki "a Ty dalej przed polnoca?! Ja juz po imprezie! swietnie bylo! padam na twarz! umieram ze zmeczenia! mam burchle na nogach! ide w koncu spac! a Ty?... a u Ciebie sie jeszcze Nowy Rok nie zaczal!" :D ...no sie nie zaczal! Ona idzie spac, ucieszona ze udalo jej sie zadzwonic w przeszlosc, do roku 2015 :P cofnela sie w czasie niczym dr Emmett Brown! a ja?! a ja nadal kurna siedze i czekam!!! :P i niecierpliwic sie juz zaczynam!

W koncu, kiedy wiekszosc z Was zakonczyla juz na dobre zabawy Sylwestrowe i przekreca sie na drugi bok w cieplych lozkach :P na Times Square opada kula, oznacza to wiec ze Nowy Rok 2016 dogonil i mnie! :P hurrrra! Cale szczescie, bo juz zaczynalam sie denerwowac! ilez to mozna czekac az na tym koncu swiata 2016 rok odnajdzie i mnie?! Wykrzykuje wiec wspoltowarzyszom "HAPI NJU JER!!!" :P i samej sobie przy okazji, zeby uwierzyc ze w koncu i ja zaczelam Nowy Rok i... czekam :) Na fajerwerki czekam...! tez juz powinny doleciec! :D

...one jednak nie dolecialy! Dacie wiare?! Wgapiam sie wiec w Times Square - a tam po fajerwerkach ni sladu! ludzie tylko krzykneli "Hapi nju jer!" i automatycznie rozeszli sie do domow! :D (wyspac sie musza, bo 1 stycznia od razu z rana parada jakas rusza! :P ) wysluchuje wiec za oknem - tez cisza! Jedna zblakana petarda strzelila i ucichla! :P i jak sie okazalo, wielkie mialam szczescie ze chociaz jedna, chyba specjalnie na moje przybycie, pierdykla... :P albowiem fajerwerki sa tu zakazane!!! :D W Nowym Jorku fajerwerki wybuchaja tylko raz w roku! Na 4 lipca i organizowane sa przez profesjnalistow! Tu, gdzie niemal kazdy obywatel nosi sluwe w gaciach, za pierdykanie fajerwerkami w Sylwestra moze slono zaplacic! :P Tu, gdzie pistolet kupic moze niemal kazdy, prawie niemozliwe jest kupic fajerwerki! :P Tu, gdzie tygodniowo ginie kilkaset osob, za utrzymywanie powszechnego dostepu do broni... zabroniono fajerwerkow, bo ...powodowaly duzo wypadkow i uszkodzen ciala!!! Jak widac nie tylko Polska ma swoje absurdy! :P














skad oni tyle bombek do cholery wzieli?! :)
Szopka Bozonarodzeniowa w Katedrze Sw. Patryka







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest na wagę złota... :) Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...