wtorek, 11 grudnia 2018

"Oczami Mężczyzny (nie)idealnego" - Rafał Wicijowski


Jakiś czas temu przyjaciółka wysłała mi na Facebooku zaproszenie do obserwacji profilu, o wdzięcznej nazwie "Oczami mężczyzny". Zajrzałam pospiesznie, bez szczególnego zainteresowania, ale wcisnęłam odpowiedni przycisk... no skoro przyjaciółka poleca, to mus. Trzeba jej posłuchać! ;) Od tamtej chwili zaczęły mi się wyświetlać bardzo życiowe, lecz nie zawsze optymistyczne teksty, ozdobione przyciągającymi wzrok zdjęciami. Przeczytałam raz, drugi... i tak dały mi do myślenia, że za trzecim razem już zajrzałam dalej. Spędziłam pół dnia przeglądając starsze wpisy i pomyślałam "Nieeee! To niemożliwe, że to pisał facet!"... a jednak... ;)


Rafał Wicijowski to 30-letni mężczyzna, który za swoje największe osiągnięcie w życiu, uważa udany związek ze swoją żoną, Martą, i wieloletnią miłość, oraz szacunek, którymi się wzajemnie darzą. Co więcej, Rafał nie boi się o tym mówić i za to należą mu się słowa uznania! Niby nic wielkiego, prawda? A jednak w tłumie współczesnych mężczyzn, pan Wicijowski może czuć się naprawdę wyjątkowy. Nieczęsto spotyka się mężczyznę, który tak otwarcie apeluje do innych młodych panów, żeby wzięli się w garść, zachowywali się jak prawdziwi mężczyźni i traktowali swoje partnerki z szacunkiem, na który one bez wątpienia zasługują. Apeluje, żeby panowie nie wstydzili się okazywać swoich uczuć, żeby zdobyli się na miły gest, kupili kwiatka bez okazji, zaprosili swoją wybrankę na kolację, a przede wszystkim, żeby okazywali jej dużo uwagi i poświęcali jej czas... zanim będzie za późno. Nie jest żadną tajemnicą, że kobieta potrzebuje od swojego mężczyzny przede wszystkim zainteresowania, oraz poczucia, że jest kochana, atrakcyjna, akceptowana i ... najważniejsza. Jeśli nie czuje tego i czegoś jej w związku brakuje, to choćby kochała całym sercem, w końcu wybierze szacunek do samej siebie i... po prostu odejdzie, zamiast nieustannie prosić go o uwagę. Rafał bardzo jasno o tym mówi... i naprawdę nie wymyśla niestworzonych rzeczy! Powtarza tylko coś, co niby wszyscy dobrze wiemy. Mówi o rzeczach oczywistych, a mimo wszystko tak często zapomnianych. A szkoda.


Każdy z nas ma na swoim koncie nie najlepsze wspomnienia, nieudane związki, jakieś błędy z przeszłości, których nie chciałby już drugi raz popełnić. Każdy z nas czegoś żałuje i dźwiga już na swoich barkach swój bagaż doświadczeń. Każdy już co najmniej raz był w życiu zakochany i utracił to uczucie, lub osobę, którą uczuciem darzył. Każdy już się w życiu czegoś nauczył. Każdy ma swoje wady, zalety, przyzwyczajenia, ale każdy bez wyjątku pragnie miłości, akceptacji i udanego związku. Takiego do grobowej deski. Jednak zbudowanie takiej trwałej relacji to nie jest proste zadanie. Wymaga to wiele pracy, wysiłku, zrozumienia dla drugiej osoby i dojrzałości. Jednak na pewno jest to możliwe. I uwierzcie mi, że gdyby każdy bez wyjątku przeczytał książkę pana Wicijowskiego, takich udanych związków byłoby więcej. I uśmiechniętych twarzy byłoby więcej... I urzędnik państwowy udzielający ślubów miałby więcej pracy, a sędzia orzekający rozwody znacznie mniej... 



Książka "Oczami mężczyzny" to zbiór 50 lekcji, zarówno dla pań, jak i dla panów. Lekcji czego? Lekcji dotyczących życia, związków, miłości i wszystkiego co dla nas wszystkich w życiu najważniejsze. Bez obaw, Rafał nie uwziął się tylko na panów ;) kobietom też może się nie raz porządnie oberwać, ale w 100% słusznie. Czego dobrym przykładem jest choćby fragment:

"Pamiętaj księżniczko, że łobuz kocha najbardziej… 
a później cierp, wyj i rycz, bo zamiast faceta z mózgiem wybrałaś zwykłego kurwa debila."

...i ciężko się z tym nie zgodzić! 

Rafał nikogo po główce nie głaszcze. Nie będzie usprawiedliwiał żadnych Twoich błędów, a raczej możesz być pewny, że Ci je wszystkie bezlitośnie wytknie! Pisze on bardzo bezpośrednio. Wprost. Nie przebierając w słowach. Będzie dosadny i wulgarny jeśli trzeba. Skopie Ci dupę, jeśli na to zasłużysz. Ustawi Cię do pionu i pokaże Ci, gdzie Twoje miejsce. Zafunduje Ci terapię wstrząsową. I dobrze, bo taka najlepiej na człowieka działa. Szybko pokaże Ci co robisz źle i gdzie leży problem. Nie, nie oczekuj od niego litości. Jak chcesz płakać i użalać się nad sobą, to u niego pocieszenia nie znajdziesz. Ale znajdziesz coś innego... przepis na udany związek! Poda Ci go na tacy! Ot tak, z dobrego serca, za nic. I tylko od Ciebie zależy, czy skorzystasz z jego rad i doświadczenia. Uwierz mi, będzie lepiej dla Ciebie jeśli zastanowisz się nad sobą, spojrzysz na siebie w miarę obiektywnie i wcielisz jego rady w życie. A najlepiej podsuń jego zapiski również swojej drugiej połówce, a zyskacie na tym oboje, bo jednak do tanga trzeba dwojga. 

Uwierzcie mi, bo nie przesadzam teraz ani trochę - Książkę tę powinni rozdawać w ramach nauk przedmałżeńskich! Jest to lektura obowiązkowa dla każdego! KAŻDY powinien przeczytać tę książkę! Mężczyzna i kobieta. Chłopak i dziewczyna. Singiel i ten, kto już znalazł parę. Zaręczeni i ci bez większych deklaracji. Małżonkowie i rozwodnicy. Starsi i nieco młodsi... Rady Rafała nie mają terminu ważności. Nie są skierowane do żadnej konkretnej grupy wiekowej. Są dla każdego. Każdego, kto chce tworzyć udany, szczęśliwy i długotrwały związek. Każdego, komu zależy na szczęściu swoim i ukochanej osoby.

GATUNEK: PUBLICYSTYKA LITERACKA I ESEJE
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 192
Oprawa: miękka
WYDAWNICTWO: Abedik S.A.
BLOG: OCZAMI MĘŻCZYZNY

Jeśli chcesz poczytać teksty Rafała Wicijowskiego, 
serdecznie polecam jego blog OCZAMI MĘŻCZYZNY
oraz jego FANPAGE na Facebooku pod tym samym tytułem ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest na wagę złota... :) Dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...